Skip to content

Kapitan Śmierci: historia gruźlicy

4 tygodnie ago

526 words

Historia gruźlicy była przedmiotem wielu książek historyków akademickich, lekarzy, a nawet dziennikarzy w ciągu ostatnich pięciu lat. Daniel s Captain of Death: The Story of Tuberculosis stanowi znakomite wprowadzenie do fascynującej historii choroby, przekazanej w niezwykle przyjazny sposób. Daniel z powodzeniem komunikuje swoją miłość do tematu, poczynając od odpowiednich strasznych statystyk opisujących obecną wielkość gruźlicy na całym świecie, a jego styl literacki przyciągnie czytelnika bez wysiłku. We wstępie Daniel wyjaśnia, że książka jest przeznaczona dla zwykłych czytelników i gorąco polecam ją takim osobom. Czytelnik powinien jednak zrozumieć, że jest to historia napisana przez lekarza, wypełniona opowieściami o bohaterach walki z gruźlicą: lekarzami. Chociaż rozdziały o Calmette i Guérin oraz o wczesnym rozwoju streptomycyny i izoniazydu są pouczające i interesujące, Daniel jest prawie czczony w swoim opisie Roberta Kocha, który pozostaje centralną postacią całej książki. Biorąc pod uwagę nienaukowe i nieprofesjonalne zachowanie Kocha w odniesieniu do wstrzykiwania tuberkuliny i zgłaszania swojej pracy światu, byłbym mniej optymistyczny od Daniela w przypisywaniu jego działań do nadmiaru nadziei, współczucia i pożądania poza nauką i rozumem . Wielu historyków dostarczyło o wiele bardziej krytycznych – i uważam, że bardziej obiektywnych – analiz zachowania Koch.
Oczywiście w książce są opowieści o pacjentach, ale często są to często opowiadane historie – te z Keatsa, Chopina i rodziny Brontë, a także z kilku innych współczesnych celebrytów, w tym Josephine Baker i mistrzyni tenisa Alice Marble. Wolałabym więcej opowieści o mniej znanej niż o Chopinie opowieści o René Dubosie sprzed 40 lat, ale dla ogólnego czytelnika te historie mogą być nowe i interesujące; są z pewnością opowiadane w zabawny sposób.
Opisując wczesne działania w zakresie zdrowia publicznego podjęte w celu kontrolowania gruźlicy, w tym stosowanie sanatoriów, Daniel ładnie łączy ze sobą historie Harriet Ryan, Edward Livingston Trudeau i Lawrence Flick, a czytelnicy z niewielką wiedzą lub bez znajomości tematu znajdą osiągnięcia tych ludzi odpowiednio inspirujących. Biorąc pod uwagę znaczenie ruchu sanatoryjnego, mile widziane byłyby kolejne fakty i liczby. Nie jest to jednak książka naukowa i nie ma ani podstawowych źródeł, ani więcej niż odniesienia do prac w tej dziedzinie prowadzonych przez innych, w tym przez Barbarę Bates i Sheilę Rothman, aby nie wspominać o tym, co zrobili Duboses. Nie ma też dogłębnej analizy skomplikowanego społecznego i politycznego wymiaru choroby.
Najsilniejszą częścią książki są rozdziały omawiające patofizjologię gruźlicy, w szczególności jej aspekty immunologiczne. Tutaj Daniel wykonuje mistrzowską pracę opisującą rozwój dziedziny immunologii, używając języka, który osoba niemedyczna może łatwo zrozumieć, bez nadmiernego uproszczenia. Jego pasja do tej części badań jest oczywista i jest przyjemnością czytając o wczesnym stosowaniu tuberkuliny do diagnozowania gruźlicy bydła i stosowaniu tuberkuliny przez Clemensa von Pirquet w diagnozowaniu gruźlicy człowieka
[podobne: noni, anastrozol, bimatoprost ]
[podobne: przerzuty do kości, przetoka okołoodbytnicza, przetoka zębowa ]